Skip links
okl 2
Thibaud Herem – klasyka we współczesnym wydaniu

Thibaud Herem – klasyka we współczesnym wydaniu

Tags
Klasycznie, odręcznie – ołówkiem, tuszem i akwarelą. Tak tworzy Thibaud Herem, francuski ilustrator, na co dzień działający w Londynie. Najlepsze z jego prac to te przedstawiające budynki historyczne, ze względu na poziom zilustrowanego detalu i ten cross-hatching na cieniach. Ilustracje znalazły zastosowanie w licznych publikacjach
okl 1
Kamienica na Biłgorajskiej w Lublinie

Kamienica na Biłgorajskiej w Lublinie

Tags

Aż dziwne, że nie jest o niej głośniej… Ale najpierw o Truflach, bo to o nich początkowo miał być post – oraz o ich realizacjach we wnętrzach. Nie przypuszczałam jednak, że trafię na takie cudeńko. Trufle to nowe-stare podejście do mozaiki. Nowe, bo niestosowane powszechnie w takiej formie. Dzisiejsze mozaiki to zwykle jednokolorowe kafelki dostępne w sklepach budowlanych, wykorzystywane w łazienkach. Stare, bo przecież

fonty 1
Fonty dla architektów

Fonty dla architektów

Tags

Czas to pieniądz, a szukanie odpowiedniego kroju pisma często go pochłania (i czas, i czasem pieniądz również). Dlatego postaram się to dziś ułatwić. Poniżej wybrane bezszeryfowe fonty, które sprawdzą się zarówno w identyfikacji, jak i na planszach koncepcyjnych. Większość z nich jest darmowa, ale zamieszczam również kilka płatnych – do wyboru. (Na tej stronie używam Open Sans i Lato.)

okl
CRUSCHIFORM. Różne oblicza arch-ilustracji

CRUSCHIFORM. Różne oblicza arch-ilustracji

Tags

Jeśli kiedykolwiek wpadła Ci w ręce najładniej zilustrowana architektoniczna książka Taschena „Cabins” – wiedz, że to CRUSCHIFORM. Od dawna jestem zakochana w ilustracjach Marie-laure Cruschi, która dzięki swojemu niebywałemu talentowi i kreatywności współpracuje z największymi markami: National Geographics, GQ, Dior, Hermes, Baileys, Netflix i wiele, wiele więcej… Proste, geometryczne formy, żywa paleta barw, nastrojowe,

first blog
Archica Graphica. Zaczynamy!

Archica Graphica. Zaczynamy!

Tags

Lekko drżącymi rękami i z mocno drżącym sercem witam się z Wami na tym blogu. Dlaczego tak? Pisać – piszę, ale jak dotąd nie miało to charakteru publicznego, stąd małe zdenerwowanie. Serce też mi skacze z tego powodu, ale myślę, że stoi za tym również jakiś rodzaj ekscytacji, który nie opuszcza autora dzieła, aż jego czytelnik w końcu przemówi