Skip links

Jak się robi mural?

Na moim profilu na Facebooku raczej nie ukrywałam, że miałam przyjemność zaprojektować mural, który powstał na żagańskiej starówce – po prostu trąbiłam o tym wszem i wobec. Ale jak się jest z czegoś dumnym to ciężko się tym nie podzielić z innymi. W tym poście chciałabym uchylić nieco rąbka tajemnicy, jak taki mural powstaje, bo jest to bardzo ciekawa sprawa. Ja sama nie znałam wcześniej techniki przepróchy. Zaznajomił mnie z nią Artur z K85 Studio (wykonawcy muralu), a resztę już sobie doczytałam.

1

Walka z projektorem

Murale zazwyczaj wykonuje się korzystając z projektora. Prosta idea – rzuca się na ścianę przygotowaną wcześniej grafikę i „kalkuje”. Sama wykonywałam w ten sposób malunki na własnych ścianach oraz tych w domu moich rodziców. Kilka malowideł się zebrało. Ale – nie była to zbyt dokładna metoda. Możliwe, że w moim przypadku winą można obarczyć sam projektor, który czasami skakał obrazem po ścianie, ale tak czy siak wierzę, że dokładniej niż przepróchą to muralu się nie zrobi.

Co to ta przeprócha?

Metoda polega na przerzuceniu obrysów na ścianę i wypełnieniu ich kolorami. Po zaakceptowaniu projektu wyciąga się z niego same obrysy – w przypadku ilustracji wektorowych nie ma z tym większego problemu, trzeba tylko odpowiednio wyczyścić efekt końcowy z niepotrzebnych linii, które mogłyby utrudnić pracę malarzom. Tak przygotowany rysunek należy zapisać w skali 1:1, dzieląc go wcześniej na mniejsze fragmenty dopasowane do możliwości plotera. Do wykonania naszego muralu potrzeba było aż 30 wydruków! Następnie wykonawca muralu używając specjalnego noża do perforacji objeżdża nim te wszystkie wydrukowane obrysy, pozostawiając małe nakłucia. Tak powstają przepróchy.

szkic 2
%C5%BBaga%C5%84 mural OBRYSY 1
%C5%BBaga%C5%84 mural logo

Przeniesienie na ścianę

Tu zaczyna się już faktyczna praca nad samym muralem. Zaczynając od góry nakleja się na ścianę przygotowane szablony oraz maluje po obrysach czarną farbą. Po odklejeniu szablonu od ściany zobaczymy, że został nam na niej wykropkowany wzór. Gdy cały rysunek jest już przeniesiony zostaje już „tylko” wypełnienia go kolorami. Et voilà! Fragmenty procesu można zobaczyć na filmie zamieszczonym poniżej. Niewątpliwie dokładność z jaką odwzorowano mój projekt robi wrażenie!

 

Mural w Żaganiu

Mural, który miałam przyjemność projektować powstał w reprezentacyjnym miejscu – obok ratusza. Dla wyjaśnienia – temat został narzucony z góry, budynek przedstawia żagańskie zabytki. Można powiedzieć, że to tematyka w sam raz dla mnie 😉 Zaczęłam od szkicu, potem przeniosłam go do komputera, po zaakceptowaniu projektu pozostała kwestia przepróch… Resztę już znacie.

Z pewnością malowidło ożywia przestrzeń i odświeża ją. Ponadto kolorystycznie wpasowuje się w charakter otoczenia. Podsumowując, nie tylko jako grafik, ale również jako architekt – jestem niezwykle usatysfakcjonowana. Praca nad tym muralem była czystą przyjemnością, a pozytywny odbiór wśród mieszkańców Żagania jest dla mnie najlepszą nagrodą.

Leave a comment